środa, 7 marca 2012

Wolę

Miałam poważny problem z wymyśleniem tematu następnego posta. W końcu jednak mnie olśniło! Chcę wam pokazać jaka jestem. Proszę bardzo:


Wolę Foster The People niż One Direction
Wolę Adele niż Lady Gagę
Wolę płakać niż się śmiać
Wolę czarny niż biały
Wolę kawę niż herbatę
Wolę ciastko niż tort
Wolę krążek hokejowy niż piłkę do siatkówki
Wolę przyjaźń niż miłość
Wolę koty niż psy
Wolę czerwonych niż niebieskich na lodzie
Wolę ryż niż ziemniaki
Wolę swój pokój niż centrum handlowe
Wolę Monikę Brodkę niż Dodę 
Wolę ciemność niż jasność
Wolę samotność niż wielu znajomych
Wolę naturalny niż plastikowy świat
Wolę True Blood niż Pamiętniki Wampirów
Wolę Harry'ego Pottera niż Gwiezdne Wojny
Wolę sałatki niż hamburgery z Mc
Wolę Nowy Jork niż moje miasto
Wolę szczerość niż zakłamanie
Wolę Air Max'y niż zwykłe Nike
Wolę niepodległość niż zależność od kogoś
Wolę ciszę niż rozgadany tłum
Wolę wykrzyczeć swoje problemy niż je chować
Wolę wolność.


Hej!! Pamiętajcie, że zawsze jest jakiś wybór. Lepszy lub gorszy, ale zawsze jest. :) Musicie wierzyć w siebie i w swoje wybory!
Postaram się was nie zaniedbywać. P 



sobota, 25 lutego 2012

Początek Końca

Najtrudniej jest mówić o sobie.
 Przynajmniej tak słyszałam. Myślę, że trudno jest zacząć, później idzie już z górki. Właśnie teraz jestem w tym położeniu. Powiedzieć kim jestem, czy może raczej nie. Obstawiam raczej drugą opcje, bardziej bezpieczna.
Wielu z was pomyśli pewnie, że jestem kolejną małolatą niewiedzącą nic o życiu, przyjaciołach i imprezach. Może i tak jest, ale z pewnością to mi nie przeszkadza. Wszyscy moi znajomi przyzwyczaili się do mojego trudnego charakteru: pyskata, mająca swoje zdanie, odważna, rozgadana i cholernie zazdrosna nastolatka. Z pewnością dlatego dziewczyny mnie nie lubią, bo potrafię powiedzieć to o czym myślę. Większość moich znajomych to chłopcy, ewentualnie kilka starszych dziewczyn. Zawsze lubiłam rozmawiać z kimś starszym, to dawało mi poczucie rozmowy z kimś o wiele bardziej inteligentnym od moich znajomych.  Może dlatego krytykuje wszystko co zobaczę, czy usłyszę. 
Często zamykam się w moim małym świecie z dala od ludzi, którzy mnie krzywdzą. Z moim wyglądem to rzecz normalna. Ostatnio usłyszałam " Patrz, wygląda jak Adele". Może z jednej strony to komplement, bo w końcu to jedna z najlepszych wokalistek, ale mimo to, trochę zabolało. Więc czasem zastanówcie się co mówicie, żeby kogoś nie skrzywdzić.
Na dziś to już koniec.
 Do usłyszenia następnym razem P